|
|
| |
 |
|
Szabadabada
Już do pierwszej lepszej chwilki mówisz: pięknaś trwaj
jaki z ciebie anarchista, żaden z ciebie Faust
Coraz rzadziej pięść zaciskasz, pytasz: co to da
tylko czasem w oku błyśnie "Czarna Hańcza" - łza
Przeleciało znowu z dymem smutnych parę lat
refren pieśni nie pomieści zysku, ani strat
na baranich kiszkach diabeł cichuteńko gra
czasem krzywo się uśmiechnie, szabadabada
Już do pierwszej lepszej chwilki mówisz: pięknaś trwaj
jaki z ciebie anarchista, żaden z ciebie Faust
jaki z ciebie anarchista, żaden z ciebie Faust...
Coraz rzadziej pięść zaciskasz, pytasz: co to da
tylko czasem w oku błyśnie "Czarna Hańcza" - łza
tylko czasem w oku błyśnie "Czarna Hańcza" - łza
| |
|
 | |
|
| |