|
|
| |
 |
|
Nie pierwszy to i nie ostatni raz
Pomyłką było to, żem związał się z nią
na dobre i złe przysięgał
jak stało się nie wiem, niepojęte to
że święta wciąż, choć przeklęta
Nie pierwszy to i nie ostatni raz
tak nagle gasną diamenty w ludzkich oczach
Nie pierwszy to i nie ostatni raz,
nie pierwszy to i nie ostatni...
Kolejny przetrwam dzień miłosnych chlebem
znowu nas noc nie nakarmi
jak długo będzie trwać ta zima uczuć
nie wiem czy kiedyś wiosny doczekamy
Nie pierwszy to i nie ostatni raz
tak nagle gasną diamenty w ludzkich oczach
Nie pierwszy to i nie ostatni raz,
nie pierwszy to i nie ostatni...
| |
|
 | |
|
| |