Nie chcę takich dni

Oglądałem cię w lustrach snów
rzeźbiłem w ścianach deszczu
zabijałem w wąskich uliczkach czas
spędzany bez ciebie w tym mieście

Zmarnowałem tysiące chwil
na ławkach w miejskim parku
rozlewałem jak wino swój żal
zasypiałem gdy budziło się miasto

Nie chcę już takich dni
które nocą się stają
bez twoich słów
bez twoich słodkich słów
nie chcę takich dni
które niosą mi zwątpienie
takich dni jak te, gdy nie jestem nawet
nie chcę już takich dni
które nocą się stają
bez twoich słów
bez twoich słodkich słów
nie chcę takich dni
które niosą mi zwątpienie
takich dni jak te,
gdy nie jestem nawet cieniem twoich myśli

Zazdrościłem szczęścia ludziom
ich uśmiechniętych twarzy
powracałem do naszych sekretnych miejsc
powracałem tyle razy

Przeklinałem po stokroć dzień
który tak nas oddalił
pomóż uwierzyć mi że
wszystko co złe już za nami,
pomóż mi uwierzyć
Nie chcę już takich dni...