Waldemar Śmiałkowski
Waldek z urodzenia i wychowania jest Mrągowianinem, więc choćby z racji wspólnej przynależności do Mazur musieliśmy się spotkać prędzej czy
później. Pierwszych spotkań nie pamiętam, ale jak wiadomo - wlasne grzechy zapomina się najchętniej...
Potem los zetknął nas w Olsztynie, kiedy to Waldek brał udział w eliminacjach do "Spotkań Zamkowych". Poprosił mnie, bym zaśpiewał w jego chórkach. Naturalnie
zgodziłem się, bo koledze w potrzebie się nie odmawia, więc zaśpiewałem "na wszystkich dworcach świata...". Po tych eliminacjach wspólnie wracaliśmy do swoich
domów, ale na wysokości Barczewa pogubiliśmy się...
Waldek w 1993 r. przeprowadził się do Wrocławia, w 1998 roku zdobył Nagrodę Główną im. Jonasza Kofty na Ogólnopolskim Przeglądzie Piosenki Autorskiej. Dzięki tej
nagrodzie wydał maksi-singiel. Gra recitale na terenie całego kraju - solo i z towarzyszeniam Andrzeja Czamary. Zawsze ubrany w garnitur i z wysłużoną gitarą śpiewa
piosenki wprowadzające słuchaczy w trans, niczym dobra mantra - jak dobry lek na długie, samotne wieczory, kiedy za oknem jesienna słota wypełnia serca niczym dobre,
stare, wytrawne wino...